Kilka tygodni temu w Estonii doszło do zdarzenia, które powinno stać się przestrogą dla całej Europy. Test jednego z największych magazynów energii w regionie doprowadził do poważnej perturbacji sieci elektroenergetycznej, która – gdyby nie błyskawiczna reakcja operatorów – mogła przerodzić się w coś na kształt blackoutu. To wydarzenie pokazuje, że nawet technologie mające poprawić bezpieczeństwo energetyczne mogą stać się jego największym zagrożeniem, jeśli nie zostaną właściwie przygotowane i skoordynowane z systemami operatorów.
Spis treści
Baltic Synchro: transformacja sieci bez precedensu
W lutym 2025 r. trzy państwa bałtyckie – Estonia, Łotwa i Litwa – podjęły jedną z najważniejszych decyzji energetycznych w Europie ostatnich lat. Po dziesięcioleciach zależności od radzieckiego systemu elektroenergetycznego (zwanego IPS/UPS) odłączyły się od niego i pomyślnie zsynchronizowały z europejskim systemem kontynentalnym. To ogromny krok w stronę bezpieczeństwa energetycznego, integracji rynków i uniezależnienia od systemów kontrolowanych przez Kreml.
Taki manewr to nie tylko symbol polityczny. To setki milionów euro inwestycji w infrastrukturę, nowe linie przesyłowe i… technologie magazynowania energii. To właśnie one mają pełnić rolę bufora między zmienną produkcją z odnawialnych źródeł a wymaganiami stabilnej pracy sieci.
Test w Kiisa: magazyn, który „zaszalał”
Na przedmieściach Tallinna w miejscowości Kiisa działa nowy magazyn energii o mocy 100 MW i pojemności 200 MWh – jeden z największych w regionie. Budowany w ramach Baltic Storage Platform, miał być kluczowym elementem stabilizującym system po synchronizacji z europejską siecią.
Podczas rutynowego testu systemu i jego integracji z siecią doszło jednak do gwałtownych fluktuacji. Przerwy spowodowały wyłączenie obu kluczowych połączeń Estonii z Finlandią (EstLink 1 i 2), co natychmiast spowodowało utratę prawie 1 GW mocy importowanej do sieci – tyle ile potrzebuje 20 % całego regionu w środku zimy.
To był moment, w którym sieć prawie „rozsypała się”. Operator Elering określił to jako największe zakłócenie od czasów odłączenia od rosyjskiego systemu. Dzięki szybkiej reakcji innych połączeń transgranicznych (np. LitPol Link z Polską), udało się uniknąć katastrofy.
Czy magazyny energii są bezpieczne?
Oczywiście tak – magazyny energii to dziś fundament transformacji energetycznej, szczególnie tam, gdzie OZE stają się dominującym źródłem produkcji energii. Ich rola to:
-
tłumienie wahań generacji i zużycia,
-
regulacja częstotliwości i napięcia sieci,
-
szybkie dostarczanie rezerwy mocy,
-
bufor bezpieczeństwa w razie awarii głównych źródeł.
Ale energia zgromadzona w bateryjnych systemach należy do najbardziej dynamicznych zasobów sieciowych. Gdy sterowanie ich pracą nie jest idealnie zsynchronizowane z systemem operatora, może to wywołać gwałtowne zmiany obciążenia, które w ułamku sekundy przechodzą przez cały system elektroenergetyczny. Wynika to m.in. z faktu, że magazyny te działają poprzez inwertery, które wbrew tradycyjnym elektrowniom dbają o częstotliwość i napięcie za pomocą szybko zmieniających się sygnałów elektronicznych – co może wprowadzać niezamierzone oscylacje.
Polska i Europa: bezpieczeństwo w cieniu zagrożeń
Podczas gdy Bałtowie uczą się na własnych błędach, inne kraje stoją przed własnymi wyzwaniami:
-
Polska niedawno ujawniła, że seryjny cyberatak na krajową sieć energetyczną mógł doprowadzić do blackout’u, gdyby nie szybka reakcja służb. To pokazuje, że nawet bez technologicznych błędów sprzętowych, systemy są dziś narażone na ataki cyfrowe o ogromnym potencjale destrukcyjnym.
-
W całej Europie rośnie też ryzyko wynikające z coraz większej zależności od inwerterów i technologii opartych na oprogramowaniu, które choć elastyczne, mogą stać się podatne na błędy sterowania i cyberzagrożenia. To nowy typ ryzyka, przed którym zabezpieczają tradycyjne elektrownie węglowe czy gazowe, ale które nie występuje tak silnie przy systemach bateryjnych.
Technologia i ludzki czynnik
To, co wydarzyło się na północ od Polski, to nie tylko “techniczna usterka” – to sygnał alarmowy. Energetyka XXI wieku jest skomplikowanym cyber-fizycznym ekosystemem, w którym hardware, software, ludzie i procedury muszą działać jak jeden mechanizm.
Magazyny energii nie są zagrożeniem samym w sobie – to kluczowy element zielonej transformacji, który pomaga stabilizować sieci po zwiększeniu udziału OZE. Ale ich integracja z systemem musi odbywać się z niezwykłą ostrożnością, pełnym zrozumieniem ryzyk i testami, które uwzględniają nie tylko scenariusze idealne, ale też możliwe perturbacje i błędy sterowania.
Europa, w tym Polska, stoi dziś na rozdrożu. Aby uniknąć blackoutów przyszłości, potrzebujemy nie tylko nowych technologii, ale architektury systemowej odpornej na błędy, cyberzagrożenia i nieprzewidziane zdarzenia.
To nie jest już kwestia jutra. To energiczne wyzwanie dziś.
Źródło: wnp.pl
Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony gsenergia.pl, gdzie znajdą Państwo pełen zakres naszych usług.

Oferujemy m.in.: Audyty Energetyczne, Świadectwa Charakterystyki Energetycznej oraz nasze nowości: Technologie Wodorowe, Wsparcie w Pozyskiwaniu Fuduszy i rozwiązania w zakresie Dekarbonizacji.
Odkryj więcej!